You are not logged in or registered. Please login or register to use the full functionality of this board...

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[Wyprawa] Nim wkroczyli w nieznane ...
02-26-2010, 01:11 PM
Post: #101
RE: [Wyprawa] Nim wkroczyli w nieznane ...
Juan
Wchodzisz do ciemnego korytarza. Po paru krokach słyszysz jak drzwi za Tobą się zatrzaskują, próbujesz pociągnąć za klamkę jednak są zamknięte. Z dworu dobiegają cię jakieś dziwne dźwięki - Co ten stary kombinuje? - myślisz. W tej samej chwili słyszysz krzyk gdzieś z głębi mrocznego korytarza...

Adam
Kobieta zapala latarkę. Widzisz, że to całkiem ładna blondynka. Jest widocznie zaskoczona Twoją obecnością w tym miejscu. Przygląda Ci się bacznie i delikatnie porusza wargami jakby szeptała coś do siebie. Po chwili robi krok w Twoją stronę i mówi - Jakie to szczęście, że pana spotkałam. Jestem fotoreporterką, wybrałam się do Eggenpleksu robić zdjęcia i zgubiłam się w tym labiryncie... Pomoże mi się pan stąd wydostać? - pyta patrząc na Ciebie prosząco...

Buba & Nara
Jesteście na brzegu, nie macie sił, ledwo stoicie. Wzrok wam się rozmywa ale poznajecie siebie nawzajem. Widzicie też, że ktoś leży na ziemi. Słyszycie jak ciężko dyszy, niemal tak samo jak Wy. Jest też druga osoba, chyba idzie w Waszym kierunku... Dłużej nie wytrzymujecie, obydwaj padacie plackiem na ziemię...

Daniel
Po chwili woda znów zaczyna się burzyć, wyłania się z niej człowiek a po kilku sekundach kolejny. Wychodzą na brzeg, chwieją się na nogach. Mimo, że jest ciemno nie masz wątpliwości: to Buba i Nara. Gdy do nich podchodzisz obydwaj ciężko dysząc osuwają się na ziemię.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-27-2010, 07:16 AM
Post: #102
RE: [Wyprawa] Nim wkroczyli w nieznane ...
Tak , pomogę ci się stąd wydostac . Długo tu jesteś ??
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-27-2010, 07:43 AM
Post: #103
RE: [Wyprawa] Nim wkroczyli w nieznane ...
Podchodzę do znajomych i rzucam zdanie wyrażające zdziwienie ich obecnością... Proponuję im, aby zajęli się moim omdlałym towarzyszem (Altair), a sam idę sprawdzić co się dzieje z Arturem...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-27-2010, 01:33 PM
Post: #104
RE: [Wyprawa] Nim wkroczyli w nieznane ...
Adam
Blondynka uśmiecha się i mówi - Już parę godzin błądzę po tych korytarzach, zrobiło się całkiem ciemno w międzyczasie. Nie wiem nawet, która jest godzina. - wzdycha - Idź przodem proszę. - wskazuje dłonią w stronę ciemnego korytarza...

Daniel
Wewnątrz budynku, do którego udali się wcześniej Artur i Daron jest równie ciemno jak wszędzie. Wchodzisz do środka i już na wstępie się o coś potykasz. Światło księżyca wpadające przez drzwi pomaga Ci stwierdzić, że to "coś" to Daron... Sprawdzasz puls - żyje. Najprawdopodobniej zemdlał. Postanawiasz iść dalej. Czujesz smród spalenizny a z każdym krokiem robi się cieplej. W głębi korytarza dostrzegasz jakieś światło, najprawdopodobniej płomień...
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
02-27-2010, 09:14 PM
Post: #105
RE: [Wyprawa] Nim wkroczyli w nieznane ...
Desert Eagle pewnie zamókł. Już po ptokach. Przypominam sobie że wziąłem też maczetę. Po cichu wyjmuje ją i czekam przygotowany na każdy możliwy ciąg przyszłych wydarzeń.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-16-2010, 03:29 AM
Post: #106
RE: [Wyprawa] Nim wkroczyli w nieznane ...
Ok , ja pójdę pierwszy a ty trzymaj się mnie blisko - idziemy cały czas prosto ...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-17-2010, 06:20 AM
Post: #107
RE: [Wyprawa] Nim wkroczyli w nieznane ...
Domyślam się, że coś płonie. Idę do końca korytarza próbując dostrzec co się stało... dym gryzie mnie w oczy...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Republika Neopolis | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS